Kolizja, awaria silnika albo zalane wnętrze po ulewie – każdy z tych scenariuszy stawia właściciela przed trudnym pytaniem: naprawiać, czy sprzedać? Często okazuje się, że naprawa kosztuje więcej, niż auto jest warte, a samo szukanie warsztatu i ubezpieczyciela pochłania tygodnie. Dobra wiadomość jest taka, że samochód uszkodzony i nawet niejeżdżący da się sprzedać. Wyjaśniamy, jak to zrobić rozsądnie.
Co zrobić zaraz po szkodzie?
Najpierw bezpieczeństwo: zabezpiecz miejsce zdarzenia, w razie potrzeby wezwij pomoc i policję. Następnie zrób zdjęcia uszkodzeń, miejsca zdarzenia oraz wszystkich pojazdów, a także zbierz dane drugiego kierowcy i świadków. Zgłoś szkodę ubezpieczycielowi – im wcześniej, tym łatwiej wyjaśnić okoliczności. Dopiero potem zastanów się, czy auto ma sens naprawiać. Nie podpisuj żadnych dokumentów pod presją i nie zgadzaj się na pierwszą propozycję warsztatu, jeśli masz wątpliwości co do jej zakresu.
Naprawiać czy sprzedawać? Prosty rachunek
Zacznij od zestawienia trzech kwot: ile auto jest warte sprawne, ile kosztuje pełna naprawa i ile możesz dostać za nie w obecnym stanie. Jeżeli koszt naprawy zbliża się do wartości sprawnego auta albo ją przekracza, sprzedaż w stanie uszkodzonym zwykle wychodzi korzystniej. Pod uwagę weź też czas: naprawa po poważnej kolizji potrafi trwać miesiącami, a samochód w tym czasie nie jeździ, a Ty płacisz za ubezpieczenie i parkowanie.
Warto pamiętać o jeszcze jednym: auto po poważnej naprawie blacharskiej zawsze będzie miało w historii zapis o szkodzie, co obniża jego rynkową wartość nawet wtedy, gdy naprawa została wykonana starannie.
Szkoda całkowita i odszkodowanie
Jeśli uszkodzenie powstało w wyniku kolizji z winą innego kierowcy, możesz ubiegać się o odszkodowanie z jego polisy OC. Ubezpieczyciel może uznać szkodę za całkowitą, gdy naprawa jest nieopłacalna – wtedy wypłaca różnicę między wartością auta przed szkodą a wartością wraku (wartością pozostałości). Ten układ daje dwie możliwości: zatrzymać wrak i sprzedać go samodzielnie albo rozliczyć się z ubezpieczycielem na innych zasadach. Wiele zależy od treści decyzji, dlatego przed sprzedażą przeczytaj ją uważnie i, jeśli masz wątpliwości, zapytaj ubezpieczyciela lub rzecznika konsumentów.
Jak opisać uszkodzenia, aby uniknąć kłopotów
Uczciwy opis to podstawa każdej transakcji, a przy aucie uszkodzonym – jeszcze bardziej. Zapisz:
- kiedy i w jakich okolicznościach doszło do szkody,
- które elementy zostały uszkodzone (przód, tył, bok, dach, poduszki powietrzne, zawieszenie),
- czy auto jeździ i czy uruchamia się samo,
- czy były już wykonywane naprawy, a jeśli tak – przez kogo i w jakim zakresie,
- czy posiadasz kosztorys, zdjęcia ze szkody lub decyzję ubezpieczyciela,
- czy zapalają się kontrolki, czy są wycieki płynów.
Zrób zdjęcia ze wszystkich stron, z bliska i z daleka. Dzięki nim ocena jest szybsza i uczciwsza dla obu stron. W formularzu na naszej stronie możesz dołączyć do pięciu zdjęć.
Uszkodzenia, które trudniej ocenić
Nie każda szkoda wygląda dramatycznie. Auto po zalaniu (np. po wjechaniu w głęboką kałużę lub po powodzi) może na pierwszy rzut oka wyglądać dobrze, a po kilku tygodniach zacząć gnić od środka: pojawia się zapach stęchlizny, korozja pod wykładziną i usterki elektroniki. Podobnie samochód po gradobiciu bywa sprawny technicznie, ale ma setki wgnieceń na blachach. Przy takich pojazdach szczególnie ważne jest rzetelne opisanie stanu – dla kupującego to kluczowa informacja, a dla Ciebie zabezpieczenie przed późniejszymi roszczeniami.
Auto niejeżdżące – jak je przewieźć?
Samochód, który nie odpala, ma zablokowaną skrzynię albo jest po poważnej kolizji, nie pojedzie do kupującego o własnych siłach. Transport na lawecie to koszt, który często zniechęca sprzedających do kontaktu ze skupem. Dlatego dojeżdżamy do klienta i bierzemy transport na siebie – wystarczy, że auto stoi w dostępnym miejscu. Jeśli stoi w garażu podziemnym, na wąskim podwórku lub za bramą, napisz o tym – dobierzemy odpowiedni sprzęt.
Dokumenty w przypadku uszkodzonego auta
Niezależnie od stanu pojazdu potrzebne są te same dokumenty: dowód osobisty, dowód rejestracyjny, karta pojazdu (jeżeli została wydana) i kluczyki. Dodatkowo przydadzą się papiery związane ze szkodą: numer sprawy, decyzja ubezpieczyciela, kosztorys. Jeżeli dowód rejestracyjny został zatrzymany po zdarzeniu, najpierw wyjaśnij to z odpowiednim urzędem lub policją. Gdy któryś dokument zaginął, zadzwoń – podpowiemy, jak to uporządkować przed sprzedażą.
Czego unikać przy sprzedaży uszkodzonego auta
- Ukrywania szkody. Sprzedaż auta z zatajeniem wady może skończyć się odpowiedzialnością wobec kupującego.
- Tymczasowych napraw „na oko”. Zaszpachlowana korozja czy wymieniony tylko zderzak nie poprawią wyceny, a mogą ją pogorszyć.
- Sprzedaży bez umowy. Nawet jeśli auto jest „na części”, potrzebna jest pisemna umowa z danymi stron i opisem stanu.
- Odkładania decyzji. Auto stojące miesiącami na zewnątrz traci wartość – gnije, rdzewieje, a akumulator i opony się niszczą.
Jak wygląda sprzedaż auta uszkodzonego w skupie?
To prosta ścieżka: dzwonisz lub wysyłasz formularz, opisujesz stan i dodajesz zdjęcia. Wstępną cenę podajemy w około 30 minut, a następnie umawiamy termin oględzin. Na miejscu sprawdzamy, czy stan odpowiada opisowi, potwierdzamy kwotę i podpisujemy umowę. Płacimy gotówką lub przelewem, a formalności związane ze sprzedażą bierzemy na siebie. Kupujemy samochody każdej marki i rocznika, także po wypadkach, z uszkodzonym silnikiem lub skrzynią i bez ważnego przeglądu.
Gdzie dojeżdżamy?
Działamy w Jaworznie i okolicach, w promieniu około 60 km: między innymi w Mysłowicach, Trzebini, Chrzanowie, Olkuszu czy Będzinie. Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie obszar działania. Masz auto po wypadku? Wyślij formularz albo zadzwoń: 732 892 218. Pracujemy 7 dni w tygodniu, od 8:00 do 21:00.